Po pierwsze, przychodząc do Casbeg jako konsultant startuje się z wysokiej półki. Nie jest to droga od zera do bohatera, a taka, która zaczyna się na już dość zaawansowanym etapie rozwoju zawodowego. Ludzie, którzy mają lata doświadczenia w zawodzie, z reguły są raczej tymi, którzy rozwijają innych. W Casbeg Ci ludzie mają możliwość rozwijać i siebie, co jest swego rodzaju ewenementem, a to wszystko za sprawą łącznie silnej bety. W każdej dziedzinie, którą się zajmujemy, znajdzie się osoba z ekspercką wiedzę i bardzo dużym doświadczeniem. To właśnie sprawia, że nawet jeśli sami jesteśmy doskonali w pięciu rzeczach i bardzo dobrzy w pięćdziesięciu, to w tych pięćdziesięciu zawsze masz możliwość w tym zespole się podciągnąć.
Kolejna rzecz jest taka, że mocno uczymy się od siebie kompetencji miękkich i tego, w jaki sposób zarządzać określonymi sytuacjami czy biznesami, bo po drugiej stronie współpracy są bardzo wymagający ludzie, czyli prezesi firm. Jak obcujesz naraz, oprócz mocnego teamu, z dziesięcioma prezesami spółek i jesteś jednocześnie w dziesięciu zarządach, to Twój mózg zaczyna pracować na wyższych obrotach – jest to kolejna rzecz, która rozwija.
Trzecia, są to same w sobie projekty, które realizujemy. Zawsze są unikalne, podobnie jak każdy biznes. Nawet jeśli pracujesz piąty raz z tą samą branżą, to od środka w biznesie i tak wszystko wygląda inaczej. Unikalność tego co robimy i tego, jak plastyczna w zakresie jest usługa doradcza, trochę determinuje to, że nie ma powtarzalności, a w związku z tym zawsze jest możliwość odkrycia nowego obszaru w rozwoju zawodowym.