Jaką wartość przyniosły MTA rozwiązania proponowane przez Casbeg
Tym, co od samego początku rekomendowało Casbeg było wprowadzenie CRM-a. Nasze doświadczenie wyraźnie wskazuje na to, że jest to narzędzie niezbędne do odpowiedniego zarządzania prognozami finansowymi firmy. Jeśli ktoś chce sprzedawać efektywnie, skalować się i rozwijać – to CRM jest po prostu koniecznością. Cieszy nas zatem fakt, że MTA do dziś korzysta z naszych rekomendacji.
MTA nie było początkowo przekonane do używania CRM-a, ale jak sami przyznają:
„Wygrała Wasza wiedza i doświadczenie. Po to Was zatrudniliśmy, więc nie było sensu Wam nie ufać”.
„Pipedrive wymusza na nas konkretne zachowania i zmiany, które często nie są wcale łatwe do wprowadzenia. Ale finalnie jakość danych i ich analiza zdecydowanie zyskała dzięki wdrożeniu CRM-a”.
Kuba przyznaje, że największa różnica jest widoczna w jakości danych. Są pełniejsze, można im ufać. Jako fan automatyzacji, team sprzedażowy wprowadził cały ich szereg. Powstały przejrzyste i aktualne raporty oraz dashboardy. Udało się przejść do detaliczności danych.
To z kolei miało wpływ na przejrzystość finansową i możliwość prognozowania. W sytuacji, gdy MTA rozwijało się tak prężnie, jak w ciągu ostatnich lat, było to kluczowe dla efektywnej pracy działu HR, który wiedział, kiedy jest czas na rekrutacje, a kiedy należy je zawiesić.
Z chaosu wyłoniła się metodyczność, procesowość i jej unifikacja. Nie dochodziło już do sytuacji, w której każdy mógł sobie raportować inaczej, po swojemu. Każda osoba zaangażowana w sprzedaż dokładnie wiedziała, co, kiedy i jak robić. Ilość ginących leadów zmalała, o wiele łatwiej jest obecnie przejmować tematy sprzedażowe, gdy ktoś jest na urlopie lub zachoruje.
„CRM stał się takim supervisorem, mini bossem, który zaczął wymagać spójności”.
Przed konsultacjami i wprowadzeniem CRM-a zespół podchodził do sprzedaży bardzo elastycznie. Obecnie, choć elastyczność jest zachowana, to towarzyszy jej metodyczność – mniej więcej w proporcji 50/50.