Ostatnio zapytaliśmy konsultantów Casbeg, jaką radę daliby początkującemu marketerowi. Tym razem postanowiliśmy zapytać o najciekawsze/najczęstsze błędy i problemy, z jakimi spotkali się pracując z działami marketingu.  Mamy nadzieję, że te antyprzykłady posłużą Wam jako inspiracja, jak nie prowadzić marketingu w firmie – a jeśli coś zabrzmi znajomo to znak, że czas zaprzestać takich działań 😉

Z jakimi najciekawszymi/najczęstszymi błędami/problemami w marketingu się spotkaliście?

Moje ulubione: „Nie mamy budżetu na marketing, ale kupiliśmy strategię za 10 tysięcy!”, “Potrzebujemy specjalisty do marketingu, ale mamy budżet 3 tys. złotych”.

Kto jest Waszą konkurencją? Kogo chcecie wyprzedzić?

– Zalando

– A jaki macie budżet?

– 3 tysiące miesięcznie.

Angażowanie się we wszystkie możliwe aktywności marketingowe: targi, blog, podcast, współprace marketingowe, social media, magazyny online i offline, nadwyrężając możliwości zespołu marketingowego (nadgodziny, robienie rzeczy ad hoc), nie planujac, nie wyznaczając priorytetów i  nie mierząc, co przynosi zwrot, a co nie, bo „nigdy nie wiadomo, kiedy to (tu wstaw inicjatywę) się przyda”.

Robienie miliona analiz, po czym nie robienie NIC z tymi danymi. Zapominanie, że już się coś analizowało. Analizy, które trwają tak długo, że zanim dojdzie się do ostatnich pierwsze zdążą się zdezaktualizować…

Marketing działający na zasadzie „marketing to nic trudnego, wYsTaRcZy ByĆ kReAtYwNyM” dzięki czemu każdy w firmie może mieć wpływ na pracę działu marketingu.

Oczekiwanie od agencji cudów, nie dając od siebie nic – porządnych zdjęć, kodów, analityki, poprawnie działające sklepu, już o contencie nie mówiąc…

Podejmowanie decyzji na bazie gustu via „MI się podoba taki wygląd www/kreacja reklamowa/pomysł na artykuł to zrobimy”.

Brak mierzenia czegokolwiek, marketing na chybił-trafił.

Brak określenia person, strategii komunikacji – na co to komu.

– Kto jest waszym klientem?

– Ten i Ten

– Z jakimi problemami się mierzy?

– (Cisza)

Blog firmowy jako ogólnodostępne forum gdzie każdy może sobie napisać co chce, bo „ważne, że regularnie publikujemy, nieważne co”.

Zatrudnianie agencji i brak kompetencji na pokładzie, żeby ją rozliczyć.

– Wasze kampanie nie konwertują

– Ale budują rozpoznawalność marki!

Budżetowanie marketingu metodą 2% od przychodu, co np. w deweloperce powoduje, że jak wszystko schodzi na pniu, to marketing wyrzuca taczkami hajs przez okno (moja żona dostała kiedyś na spacerze z dzieckiem szmacianą torbę o wartości łącznie ponad 40 zł tylko dlatego, że była w okolicy parku w którym odbywała się impreza dewelopera) a jak nic nie schodzi to tniesz wydatki na marketing, choć powinieneś wtedy więcej wydawać.

Alokacja czasu, uwagi, wysiłku i pieniędzy „od końca priorytetów”. Jak masz mało gotówki to wydawaj na to, co da Ci najwyższe zwroty na najwyższym stopniu pewności zwrotu w jak najkrótszym czasie. Ludzie, którzy marketing zaczynają od identyfikacji wizualnej źle skończą.

Brak choćby jednej osoby na pokładzie która jakkolwiek kuma marketing.

Cele marketingowe wynikające z ego zarządzających a nie refleksji nad biznesem i zarabianiem pieniędzy: „Musimy zrobić ekspansję na USA!”, „Musimy być jak Apple!”.

Zarządzanie marketingiem przez najgłośniejszego z handlowców: „Za mało leadów!”, „Kiepskie leady!”.

Brak szacunku zarządzających do rzemiosła, powodujący dawanie marketerom mikrohajsu i gównozadań, które nie są skuteczne, przez co pogłębiają brak szacunku zarządzających do rzemiosła.

Reklamowanie produktów bez product market fit: „Wiemy, że produkt jest kiepski, ale zarząd powiedział, żeby marketować”.

– Chcemy zrobić ekspansję na Francję!

– A macie stronę po francusku?

– Eee…pracujemy nad nią. Będzie za pół roku. 

 

Albo lepiej: „Jak pojawią się pierwsi klienci to zainwestujemy w tłumaczenie strony!”.

 

Albo: „Nie mamy obsługi klienta po francusku, jak będa klienci to zatrudnimy!”.

Brzmi znajomo?

Nie musi. W Casbeg pomożemy Ci zrozumieć i rozwiązać Twoje problemy marketingowe:

  • Zwiększymy ilość i jakość leadów
  • Poprawimy konwersje z kampanii reklamowych
  • Pomożemy koordynować i rozliczać z efektów współprace z agencjami i freelancerami
  • Nauczymy zbierać dane i wyciągać wnioski, które ułatwią podejmowanie decyzji o Twoim biznesie.

Porozmawiajmy o współpracy.