Dawno temu w książce „Rework” przeczytałem, że warto zwracać uwagę na “efekty uboczne” swojej pracy. Przykładowo, jeżeli prowadzisz piekarnię, to będzie trzeba się przy okazji nauczyć sprawnie rozwozić bułki do sklepów. Praktyka pokazuje, że ta wskazówka nadal funkcjonuje w rzeczywistości i ma się doskonale – zarówno u gigantów jak i małych firm. 

Kto jest rekordzistą świata w monetyzowaniu efektów ubocznych? 

Na ten tytuł zasługuje moim zdaniem trzeci, obok autorów wspomnianej książki, współwłaściciel Basecampa. Mowa o Jeffie Bezosie, który w swoim imperium ustanowił rekordy świata w monetyzacji efektów ubocznych. 

Ponieważ istotnym elementem kultury Amazona jest koncentracja na doskonałości operacyjnej (operational excellence), czasami zdarza się, że ich usługi, które tworzą na własne potrzeby osiągają poziom równy lub przekraczający wartością to, co jest dostępne na rynku. Znaczną część kosztów Amazona stanowiła chmura, którą utrzymywał na swoje potrzeby. Zaczął więc udostępniać ją innym firmom i dodawać do niej kolejne usługi – tak powstała linia biznesowa Amazon Web Services.

Innym razem znaczną część kosztów Amazona stanowiła obsługa wysyłek – Amazon zaczął więc w ramach linii biznesowej Amazon Fulfillment udostępniać swoje zasoby innym firmom. 

Zamieniając swoje koszty w linie biznesowe Amazon wspiął się na szczyty rankingu najpotężniejszych firm świata. I pewnie sporo wody upłynie w Amazonce zanim wypadnie z TOP 3. 

Screenshot z prezentacji, którą znalazł Bartek Pucek: https://bit.ly/30xLEgZ

“Ale nie każdy może monetyzować efekty uboczne”

Pewnie nie każdy – ale wielu firmom się udało. 

Na potrzeby rozwoju firmy Glitch powstał wewnętrzny komunikator – znany obecnie jako… Slack.

Podczas rozwijania firmy Elastic Sales potrzeba było stworzyć własny CRM, który spełniałby potrzeby tego startupu. Ten CRM to close.io.

W czerwcu 2020 roku Uber ogłosił, że część autorskiego oprogramowania będzie wynajmował spółkom zajmującym się transportem miejskim. 

Wiedza zdobyta w ramach promowania projektów e-commerce w Google pomogła Bartoszowi Ferencowi stworzyć narzędzie Sembot.io, które pomaga optymalizować kampanie marketingowe. 

Tomasz Kammel i Maciej Orłoś oferujący szkolenia z wystąpień publicznych monetyzują część umiejętności, które musieli szlifować pracując w telewizji.

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie zna software house’u, który postanowił stworzyć swój produkt. 

Bartek Majewski musiał się nauczyć jak skalować sprzedaż w startupie RighHello – więc z czasem zaczął tą wiedzą dzielić się z innymi firmami – czego efektem jest Casbeg.

Po tym jak napisałem kilkadziesiąt artykułów na blog Casbeg, okazało się, że klienci coraz częściej proszą mnie o konsultacje właśnie w tym obszarze mojej ekspertyzy – choć jeszcze 3 lata temu nie napisałem ani jednego artykułu mającego na celu wygenerowanie leadów. 

Ebook

DOŁĄCZ DO GRONA PONAD 1500 OSÓB GŁODNYCH WIEDZY BIZNESOWEJ!

I OTRZYMAJ DARMOWY EBOOK „SKUTECZNA REKRUTACJA HANDLOWCA B2B”

Jak szukać efektów ubocznych do monetyzacji we własnej firmie?

Zastanów się jakie kroki muszą się zadziać, żeby rozwiązanie, które oferujesz, mogło powstać i działać. W tworzeniu listy czynności możesz wspierać się ćwiczeniem Business Model Canvas albo po prostu zapytać pracowników o wypisanie 5 zadań, którymi zajmują się naczęściej. Wśród nich wskaż te, które robicie na tyle dobrze, że rynkowe standardy niczym Was nie zaskakują. 

W Twojej firmie pewnie są ludzie, którzy oprócz wypełniania swoich obowiązków starają się robić je coraz lepiej i lepiej. A potem jeszcze lepiej – nawet wtedy, gdy nikt ich o to nie prosi. Zastanów się czy przy okazji rozwijania głównej usługi/produktu nie wyhodowaliście poziomu umiejętności, które mogą stać się nową linią biznesową – na pewno jest coś co robicie lepiej niż konkurencja. 😉