Nie ma tygodnia, żebym na jakiejś grupie facebookowej nie zobaczył posta, w którym ktoś wysyła specyfikację CRM-a i prosi o rekomendację. Często dodają, że CRM musi być darmowy, albo w wersji najdroższej – bardzo tani. Niestety, z przykrością zawiadamiam, że nie ma czegoś takiego jak darmowy CRM. Zawsze za CRM płacisz – czasami tylko płatność jest w innej walucie niż gotówka.

Przyjmijmy na potrzeby tej rozmowy, że masz mikro firmę, która ma 300.000 złotych przychodu a twoje wynagrodzenie w jej ramach to 60.000 złotych rocznie, oraz że udaje ci się osiągnąć ten rezultat w 60 transakcji, bo twój średni klient zostawia u ciebie 5.000 złotych. Gdy piszę te słowa najmniejsza licencja Salesforce to 25$ miesięcznie od użytkownika a kurs dolara to około 4.20 PLN. To by oznaczało, że gdybyś zdecydował się na kupno tej licencji, Salesforce kosztuje cię 1260 złotych rocznie albo nieco ponad 2% twojego rocznego wynagrodzenia. Potrafię zrozumieć, że może Ci się wydawać, że to dużo.
W końcu “mieć 1260 złotych, a nie mieć 1260 złotych to ponad dwa i pół tysiąca”.

Jednocześnie, jeśli ten CRM wygeneruje Ci dodatkowe 3 transakcje w roku, osiągniesz przychód w wysokości 15.000 złotych. Rentowność twojej firmy z kolei wzrośnie o jakieś 3.000 złotych (co w przypadku mikro firm zwykle oznacza automatyczny wzrost zarobków jej właściciela). To oznacza ponad dziesięciokrotny zwrot na zainwestowanym kapitale. ”Mieć trzy tysiące, a nie mieć trzech tysięcy to razem sześć tysięcy”.

Prawdopodobnie nasuwa Ci się pytanie: “ale jak CRM może wygenerować mi 3 dodatkowe transakcje?”. I słusznie. Odpowiedź jest prosta. CRM nie tyle wygeneruje dodatkowe transakcje, ile zapobiegnie temu, że wypuścisz je z rąk (o ile będziesz z niego korzystać w sposób właściwy). Zapewne obruszysz się na sugestię, że tracisz jakieś transakcje. Zupełnie niepotrzebnie. Widziałem w akcji wielu właścicieli małych firm i ani jednego, który zawsze pamiętał o wszystkich klientach, zawsze wysyłał oferty i oddzwaniał na czas. Nie jesteś żadnym wyjątkiem, a nawet jesteś w znakomitym towarzystwie.

Czas też jest walutą

Jeśli pracujesz efektywnie średnio 6.5 godziny dziennie 16.5 dnia w miesiącu, przez 12 miesięcy w roku to pracujesz 1287 godzin rocznie. Przy 60.000 złotych zysku daje to nieco mniej niż 50 złotych na godzinę. Jeśli na skonfigurowanie i opanowanie swojego “darmowego” CRMa poświęcisz 30 godzin w ciągu roku to kosztuje Cię on 1398 złotych – tyle tylko, że w czasie, a nie w złotówkach. Naturalnie płatne CRMy też będą wymagały konfiguracji i nauki. Różnica jest jednak taka, że płatne CRM mają budżety na specjalistów ds. użyteczności, w efekcie czego wdrażamy się w nie znacznie, znacznie szybciej co powoduje niższe koszty po stronie czasu użytkownika – i to nie tylko w trakcie opanowywania, ale w trakcie użytkowania także. 

Ebook

DOŁĄCZ DO GRONA PONAD 1000 OSÓB GŁODNYCH WIEDZY BIZNESOWEJ!

I OTRZYMAJ DARMOWY EBOOK “SKUTECZNA REKRUTACJA HANDLOWCA B2B”

Płatne w gotówce CRMy mają to do siebie, że mają support, ktoś odbiera telefon, odpisuje na maile oraz wiadomości na czasie. Problemy z dostępnością rozwiązań należą do rzadkości, a gdy już się zdarzą – nigdy nie trwają 3 tygodnie. Poza tym mnogość integracji powoduje, że oszczędza się sporo czasu na użytkowaniu ich – a to wszystko bez ponoszenia ani złotówki na drogich programistów, którzy dobudowują funkcjonalności. 

Ryzyko też jest walutą

Jak się czujesz na myśl o scenariuszu w którym twój CRM pewnego pięknego dnia po prostu znika? Ot, firma zamknęła bez uprzedzenia swój projekt CRM bo nie zarabiał pieniędzy i zwyczajnie wyciągnęła wtyczkę z serwera lub przestała płacić za amazon web services. Oblewa cię zimny pot na myśl o utracie danych wszystkich klientów bez możliwości ich odzyskania? No właśnie.

A co by się stało gdyby dane z twojego “darmowego” CRM wyciekły ponieważ na skutek braku przychodów firma oferująca go nie inwestowała w bezpieczeństwo danych? Co jeśli dostaniesz pozew zbiorowy za ten wyciek bo w twoim CRM były poufne dane twoich klientów, które nie nadają się do publicznej wiadomości? Co jeśli Twoi klienci cię za to pozwą? Co jeśli w posiadanie tych danych wejdzie twoja konkurencja? 

Jeśli nie masz ochoty na takie rozmyślania – zacznij płacić za swój CRM. Darmowe CRM to piękna idea. I powinna trafić na półkę i kurzyć się na półce – gdzieś pomiędzy multimilionerami z MLM a dochodem pasywnym. W zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że idea nie sprawdza się w praktyce. Po raz kolejny, jak w każdym innym przypadku nie ma darmowych obiadów.

Fresh Office