Google Analytics jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych narzędzi analitycznych. Zbiera on aż około 370 metryk, zawiera szczegółowe dane o Twoich klientach i źródła ich pozyskania oraz umożliwia Ci śledzenie ścieżki klienta po Twojej stronie. Mimo tego, jest to narzędzie bardzo często niewykorzystywane w pełni jego potencjału.

Jest wiele zakamarków Analyticsa, które pozostają nieodkryte nawet dla osób, które korzystają z niego już od dłuższego czasu, a które mogą być wykorzystane, by zmaksymalizować korzyści płynące z analityki strony internetowej.

Przefiltruj dane

Zacznijmy od teoretycznie najbardziej oczywistej rzeczy – jeśli chcesz prawidłowo zliczać dane ze swojej strony – musisz w tym celu odfiltrować ruch swój oraz pracowników Twojej firmy. Odfiltrowanie ruchu z Twojego firmowego IP pozwoli na to, by wśród wyników Twojej strony nie pojawiły się błędy, zmieniające postrzeganie ich.

Załóżmy, przykładowo, że ostatnio sprawdzając funkcjonalność Twojej strony, spędziłeś na niej 25 minut. Z kolei Twoi dwaj potencjalni klienci spędzili na niej odpowiednio 1 i 4 minuty. Jeśli z wyników wyciągniesz średnią (a tak właśnie zadziała w tym momencie Google Analytics), to okaże się, że użytkownicy spędzili na stronie średnio 10 minut. Jednak po odjęciu Twojego czasu na stronie (a chyba sam nie jesteś swoją grupą docelową, prawda? :)), średni czas na stronie to 2,5 minuty. Dlatego warto jest pamiętać o tym ruchu, zwłaszcza jeśli strona jest jednym z głównych źródeł Twoich leadów.

google analytics

Jak odfiltrować ruch w Twoim Analyticsie? W zakładce “Administracja” znajdziesz zakładkę “All filters”. Po kliknięciu w “Add filter” i nazwaniu swojego filtra musisz wybrać opcję “Exclude” i “traffic from the IP adresses” oraz “that are equal to”. Poniżej musisz wpisać swój adres IP (możesz go sprawdzić np. tutaj) i wybrać widok, dla którego chcesz odfiltorwać wyniki (zapewne będzie to widok “All webiste data”).

I to tyle – od tego czasu w lewej górnej części Twojego Analyticsa pojawi się widok z nazwą, która mu nadałeś. Od tego momentu licząc jakiekolwiek statystyki i korzystając z analityki strony, korzystaj z tego widoku – to pozwoli Ci nie zaburzać swoich danych statystycznych i da Ci lepszy pogląd na to, co rzeczywiście działa na Twoich potencjalnych klientów.

google analytics

Not provided

Zapewne coraz częściej masz teraz wrażenie, że analityka generuje w Twojej głowie więcej pytań, niż odpowiedzi – i masz rację. Ze względu na restrykcyjne przepisy lub ograniczenia techniczne często używane przez nas narzędzia ograniczają nam dostęp do danych np. o naszych użytkownikach.

Od 2011 roku wszyscy analitycy marketingowi przeżywają coraz cięższe chwile w definiowaniu ruchu organicznego na stronie – to właśnie w tym roku Google przestał wyświetlać w raportach Google Analytics frazy, które wpisał w wyszukiwarce użytkownik pochodzący ze źródeł organicznych, zanim trafił na Twoją stronę. Hasła – niegdyś odkryte – zastąpiło niesławne “not provided”. W ten właśnie sposób Google zdecydowało się chronić dane osobowe użytkowników, wchodzących na strony internetowe.

Tworząc kampanie reklamowe zapewne nie raz zastanawiałeś się, jakie słowa kluczowe będa tymi, pod jakimi szukają Cię potencjalni klienci – i w jaki sposób Cię znajdują. Narzędziem, które może ułatwić Ci dowiedzenie się takich rzeczy jest Keyword Hero.

To darmowe narzędzie, które w sporej części odkrywa nieudostępnione słowa kluczowe. Jego algorytm w magiczny sposób określa prawdopodobieństwo użycia danego hasła w przeglądarce przed wejściem na nasza witrynę. Jak dokładnie działa od środka, dowiesz się z tej strony oraz tego dokumentu, jednak jesteśmy prawie pewni, że i tak działa to podobnie do samolotu:

google analytics
żródło: Pinterest

Korzystając z tego narzędzia dowiesz się sporo o kondycji swojego SEO, jak też dostaniesz odpowiedź, jakich słów kluczowych możesz użyć np. w swoich kampaniach AdWords, by jeszcze zwiększyć swoje szanse znalezienia na konkretnych frazach. Keyword Hero stworzy nowy widok w Twoim Google Analytics – nie musisz się więc bać tego, że używanie go wpłynie na przejrzystość Twojego głównego widoku.

Znajdź swoich klientów

Wiesz, że Analytics umożliwia Ci znalezienie swoich potencjalnych klientów właściwie troszkę przez przypadek? Brzmi dość nierealistycznie, ale rzeczywiście tak się dzieje.

Wejdź na swoje konto Google Analytics i zajrzyj do zakładki “Odbiorcy”, potem kolejno “Technologia” i “Sieci”.

Oczywiście większość z tego, co znajdziesz w tej zakładce, to dostawcy internetu, więc nie myśl od razu, że 63 wizyty od T-Mobile oznaczają, że chcą zostać Twoim klientem. Jednak podpisując umowę z dostawcą masz możliwość nazwania swojej sieci w konkretny sposób – i część przedsiębiorców i firm korzysta z tego wyjścia.

Zdarzają się sieci nazwane imieniem i nazwiskiem oraz nazwą firmy, które bardzo łatwo jest potem odnaleźć w Internecie. Kontakt z taką firmą jest już o tyle ułatwiony, że punktem zaczepienia dla Waszej rozmowy będzie fakt, że prawdopodobnie ta właśnie firma może potrzebować Twojej pomocy (no chyba że jest Twoją konkurencją ;)).

google analytics

Zwróć oczywiście uwagę na czas na stronie oraz ilość sesji – te dane pomogą Ci odsiać tylko wartościowe odsłony i skontaktować się z wartościowymi prospektami.

Ebook

DOŁĄCZ DO GRONA PONAD 1000 OSÓB GŁODNYCH WIEDZY BIZNESOWEJ!

I OTRZYMAJ DARMOWY EBOOK „SKUTECZNA REKRUTACJA HANDLOWCA B2B”

Komfort wiedzy

Choć powinieneś wiedzieć, co w analityce piszczy – oczywiście nie każdego dnia znajdziesz czas, by wejść na swojego Analyticsa i sprawdzić, jaki ruch wygenerował Twój ostatni blogpost. W tym celu najlepiej jest wykorzystać alerty, które można wygenerować samemu w panelu Google Analytics. Dzięki ich ustawieniu będziesz otrzymywać maile od Google za każdym razem, kiedy np. Twój ruch na stronie wzrośnie o 20% względem tego samego dnia w ostatnim tygodniu lub dnia poprzedniego.

Wszystkie zmienne, jakie chcesz tam wprowadzić, możesz ustawić sam – zarówno to, czy interesuje Cię tylko spadek ruchu, czy też wzrost, jak też rodzaj odniesienia oraz rodzaj raportowanej rzeczy – ruch, współczynnik odrzuceń czy średni czas trwania sesji.

Alert możesz utworzyć w panelu administracyjnym Google Analytics –  w kolumnie Widok danych na dole znajdziesz “Alerty niestandardowe”. Po nazwaniu i określeniu widoku danych, dla którego ma on się tworzyć wystarczy, że określisz, które parametry są dla Ciebie najważniejsze i zgodnie z tym utworzysz alert.

google analytics

Pamiętaj – jeśli ruch na Twojej stronie liczy się w dziesiątkach lub setkach, a nie tysiącach tygodniowo – alerty takie jak zmniejszenie ruchu np. o 20% w tygodniu będą oznaczały, że w ten poniedziałek na stronę weszło np. o 15 osób mniej niż w ostatni – a to nie jest jeszcze jakaś bardzo zatrważająca sytuacja. Określ rzeczywiście takie parametry, które realnie wpłyną na sytuację Twojej strony internetowej. Pamiętaj, że dobrze też wiedzieć o tym, że ruch na Twojej stronie zwiększył się w ostatnim czasie – warto wiedzieć nie tylko o spadkach, ale również o sukcesach np. ostatniego artykułu.

Customer journey

Często zapominamy o tym, jak ważne dla naszej strony jest user experience – chcemy, by odbiorca mógł na niej znaleźć wszystkie informacje o firmie, cennik, ofertę, bloga i dodatkowo jeszcze zdjęcia teamu tworzącego produkt. Ale czy takie przeładowanie informacjami naszej strony jest dobre z punktu widzenia użytkownika? Niekoniecznie.

Warto przyjrzeć się temu, jak wygląda ścieżka użytkownika na naszej stronie – gdzie odpada największa część ruchu, a gdzie praktycznie 100% osób przechodzi na kolejną stronę. Takie raport zobaczysz w zakładce “Zachowanie” – “Zmiany w zachowaniu”.

Spojrzenie w ten sposób na ruch na swojej stronie może doprowadzić Cię do zaskakujących wniosków – np. jeśli 70% ruchu wychodzi z Twojej strony od razu z głównej strony, a Twój ruch jest tylko organiczny – widocznie źle tłumaczysz to, czym zajmuje się Twoja firma.

Jeśli w którymś miejscu większość ruchu zostaje na stronie i zmienia podstronę – widocznie bardzo dobrze wskazałeś tej osobie co ma zrobić – zastosowałeś poprawne call to action lub określiłeś ścieżkę w oczywisty sposób: zrób podobnie na innych podstronach!

Te kilka raportów i narzędzi zdecydowanie poprawi jakość Twoich danych i ułatwi Ci korzystanie z nich. Daj sobie komfort wiedzenia więcej i poznania swoich użytkowników jeszcze lepiej. Powodzenia!

Case Study overlap
Case Study overlap