Dyrektor operacyjny to stanowisko, które zajmuje szczególne miejsce wśród kadry menadżerskiej dużych firm. Dyrektor operacyjny może być tym elementem firmowej „układanki”, który sprawi, że całość zacznie pracować jak dobrze naoliwiona maszyna. Z drugiej strony może być zbędnym „pionkiem”, który nie bardzo wie, co i dlaczego ma robić.

Jak rozpoznać, który scenariusz dotyczy Twojej firmy? Na podstawie jakich informacji możesz zdecydować, czy dyrektor operacyjny jest Ci w ogóle potrzebny? W końcu: jak poprowadzić proces rekrutacji, by wybrany dyrektor wzmacniał – a nie osłabiał – Twoje przedsiębiorstwo?

Zapraszam do lektury!

Obowiązki dyrektora operacyjnego

dyrektor ds codziennych operacji w firmie

Dyrektor operacyjny (COO) to stanowisko nietypowe i nie występuje w każdej organizacji (m.in. dlatego tak trudno stworzyć adekwatny opis stanowiska).

Mówiąc najogólniej: dyrektor operacyjny bierze pełną odpowiedzialność za działy, których nie chce nadzorować CEO. Zwykle CEO chce przekazać dyrektorowi operacyjnemu zarządzanie obszarami firmy, w których jest słabszy.

Przeanalizujmy trzy przykładowe scenariusze. W każdym z nich dyrektor operacyjny będzie odgrywał inną rolę. Jedno pozostaje natomiast niezmienne: zwykle praca dyrektora operacyjnego łączy się z szerokim zakresem obowiązków.

Operacje

Możemy wyobrazić sobie dyrektora operacyjnego, który dołącza do organizacji dowodzonej przez skutecznego biznesowego CEO/dyrektora generalnego oraz silnego produktowego CTO. W takim przypadku słabą stroną organizacji są najpewniej operacje (czyli tradycyjna domena pracy podręcznikowego dyrektora operacyjnego). Operacje to wszystko to, co powoduje, że „pociągi odjeżdżają na czas” a „trybiki machiny się kręcą”.

Jego obowiązki w ramach spółki lub przedsiębiorstwa obejmować będą więc nadzór nad działami finansów, prawnym, HR czy obsługi klienta oraz odpowiedzialność za projekty specjalne (np. zmiana siedziby bez wpływu na bieżące operacje firmy).

Biznes – wsparcie CEO/dyrektora generalnego

W innym świetle widzimy organizację zarządzaną przez sprawnego technologiczno-produktowego CEO/dyrektora generalnego, który potrzebuje wsparcia w obszarach biznesowych. W takim ujęciu dyrektor operacyjny przejmuje odpowiedzialność za sprzedaż, marketing, e commerce, obsługę klienta oraz bieżące operacje. Umiejętności niezbędne na tym stanowisku zbliżają go do roli CRO (Chief Revenue Officera). Tym samym dyrektor bierze też czynny udział w tworzeniu strategii firmy.

dyrektor operacyjny to wsparcie dla CEO

Wsparcie w projektach

Innym przypadkiem jest sytuacja, kiedy założyciel firmy uruchamia nowy projekt biznesowy. Z czasem będzie on pochłaniać coraz więcej czasu.

Zwykle w takiej sytuacji na stanowisko COO zatrudnia się dwie osoby w dwóch firmach (lub inną konfigurację zarządzających, którzy mają wesprzeć założyciela). Dzięki temu CEO ma pomoc w obu projektach i może zarządzać nimi jednocześnie.

Tak stało się w przypadku Jacka Dorseya, który był jednocześnie CEO Twittera oraz CEO Square (różnica polega na tym, że Dorsey przez kilka lat pozostawał poza strukturami Twittera i do niego wrócił). Podobnie wyglądało to u Stefana Batorego, który przez pewien czas był CEO Booksy i iTaxi. Dyrektorem operacyjnym iTaxi stał się Lech Kaniuk, który następnie objął stanowisko CEO.

Jakie firmy potrzebują dyrektora operacyjnego?

Większość w ogóle go nie potrzebuje! To stanowisko nie ma stałego miejsca w schemacie organizacyjnym właśnie dlatego, że nie jest niezbędne w każdym przedsiębiorstwie. Z mojego doświadczenia wynika, że na ogół ludzie chcący zatrudnić COO zrealizują cele, które przed sobą w tej rekrutacji stawiają, poprzez zatrudnienie asystenta i 1-2 dobrych „obszarowych” menedżerów.

Warto jednak rozważyć zatrudnienie dyrektora operacyjnego, jeżeli rozpoznajesz się w większości z niżej wymienionych punktów:

  • Twoja organizacja bardzo szybko rośnie (ponad 100% rocznie),
  • pomimo zatrudnienia osób, które zarządzają kluczowymi obszarami, niektóre elementy organizacji kuleją przez niekompetencję CEO,
  • czujesz, że bardzo przydałaby Ci się „prawa ręka”,
  • Twoja organizacja notuje minimum 5 milionów złotych przychodu,
  • problemy, które masz, nie mogą zostać rozwiązane przez nowe rekrutacje (np. zatrudnienie dwóch team leaderów, dyrektora, asystentki dla CEO) lub uporządkowanie 2 innych obszarów, które są problematyczne,
  • CEO rozwija inne projekty poza firmą,
  • CEO potrzebuje więcej czasu poza firmą.

Może okazać się też, że Twoja motywacja nie ma charakteru czysto biznesowego. Na przykład, jesteś wypalony i od 3 lat nie byłeś na urlopie. Albo zmagasz się z chorobą i nie wiadomo, kiedy uda Ci się wrócić do pełnej sprawności. Albo zupełnie straciłeś serce do biznesu.

W takim przypadku rozważ zatrudnienie zewnętrznego CEO i przesunięcie się na fotel przewodniczącego rady nadzorczej.

Stanowisko dyrektora w mojej firmie

Nie odwiodłem Cię od pomysłu zatrudnienia COO?

Sprawdźmy zatem, jak wygląda organizacja, której przydaje się takie wsparcie.

Na pewno warto rozważyć to w bardzo, bardzo szybko rosnącej organizacji, szczególnie gdy wzrost odbywa się z dość dużych poziomów. Załóżmy, że rośniesz z poziomu np. 4 milionów złotych w tempie 200% rocznie. Twój kolega natomiast rośnie w tempie 50% rocznie z poziomu 6 milionów złotych. Który z Was bardziej potrzebuje dyrektora? Zdecydowanie Ty!

Ok, jesteś przekonany, że twój wzrost jest wystarczająco szybki i odbywa się z wystarczająco dużych poziomów. W następnym kroku sprawdź, czy wszystkie kluczowe obszary – sprzedaż, marketing, obsługa klienta, HR, produkt – są zarządzane przez osoby, które odpowiadają za realizację celów w ramach konkretnych działów.

Często obserwujemy CEO, którzy chcą zatrudnić dyrektora operacyjnego tam, gdzie w zupełności wystarczyłoby oddanie zwierzchnictwa i delegowanie odpowiedzialności. Taki – z pozoru prosty – zabieg potrafi „wyczyścić” nawet 40% kalendarza prezesa.

dyrektor operacyjny jest potrzebny firmom, które się rozwijają

Specyfika rekrutacji dyrektora operacyjnego

Z wyżej wymienionych powodów, ta rekrutacja różni się znacząco od innych rekrutacji top menadżerskich.

Jeśli zatrudniamy dyrektora marketingu z doświadczeniem na podobnym stanowisku, prawdopodobieństwo tego, że sprawdzi się w innej organizacji z tej samej branży, jest bardzo wysokie. Tak samo jest z dyrektorem sprzedaży, który zarządza sprzedażą kierowaną do podobnych grup docelowych czy dyrektorem HR, którego zatrudniamy w określonym momencie rozwoju organizacji.

Inaczej jest w przypadku dyrektora operacyjnego. Doświadczenie w jednej organizacji może nie przełożyć się na sukces w innej firmie, choć teoretycznie stanowisko jest to samo.

Dlatego zatrudnianie top menedżerów przypomina dobieranie garnituru szytego przez krawca, na miarę. Nie wystarczy kupienie gotowego egzemplarza, nawet jeżeli został wykonany z najwyższą starannością, z użyciem najlepszych materiałów.

Jak znaleźć idealnego kandydata?

Na ogół proces rekrutacyjny w przypadku COO jest trudniejszy i dłuższy. Można jednak wykorzystać doświadczenie z zatrudniania osób na inne stanowiska top menadżerskie w firmie. Jeśli opis stanowiska oraz ustalenie podziału odpowiedzialności będą zrobione dobrze – powinno się udać.

Poza tradycyjnymi technikami sourcingu kandydatów rozważ także:

Ogłoszenia nie są kompletnie bez sensu, choć ryzyko zatrudnienia COO, który jest spoza organizacji, na pewno jest znaczne. Oczywiście, w ofercie pracy umieść kluczowe informacje i wymagania.

Kończąc: nie spiesz się.

Może się okazać, że uda ci się zatrudnić COO w miesiąc. Prawdopodobnie jednak zajmie ci to 3,6 a może nawet 9 czy 12 miesięcy. Zatrudnienie niewłaściwej osoby może zagrozić całej firmie. Jeśli więc dodatkowe 90 dni poświęcone na rekrutację zmniejszy ryzyko o 5%, to warto wykazać się cierpliwością.

Alternatywa dla Dyrektora operacyjnego – Interim Manager

Rekrutacja COO zazwyczaj trwa dobrych kilka miesięcy. Co jeśli nie masz tyle czasu i potrzebujesz wsparcia „na już”? Jedynym z rozwiązań jest współpraca z Interim Managerem – tymczasowym zarządzającym, który wejdzie do Twojej firmy, poukłada procesy i zespoły, podpowie kierunki rozwoju, zweryfikuje plany biznesowe i przyjmie inne piłeczki, które zagrasz w jego stronę.

Interesuje Cię współpraca w ramach interim managementu? Porozmawiajmy: [email protected]